Krzysztof Syrek z portalu www.wszczecinie.pl poprosił mnie o komentarz: „Jak oceniam kończący się rok 2007? Czy był to rok przełomowy dla Szczecina, czy zwykły kolejny szary rok?”.
Odpowiedziałam:
2007 rok w Szczecinie podzieliłabym na trzy okresy: pierwszy okres to początek roku – wielka nadzieja związana ze zmianą władzy w mieście i ze zbliżającym się Zlotem Żaglowców; drugi okres to euforia – ostateczne przygotowania, kilkudniowa feta na Wałach Chrobrego i oczekiwanie, że coś się w Szczecinie zmieni; trzeci okres – to końcówka roku i rozczarowanie, że wielka pozytywna energia mieszkańców nie została wykorzystana, a co za tym idzie Szczecin ponownie zasnął. W naszym mieście mamy do czynienia z typowym, partyjniackim zarządzaniem, władzom Szczecina brak jest rozmachu i fantazji, właściwej ludziom o szerokich horyzontach oraz umiejętności współpracy ze wszystkimi. Szkoda, bo po raz kolejny marnujemy nasz potencjał…
Przy okazji chciałabym wszystkim mieszkańcom naszego pięknego Miasta złożyć najserdeczniejsze życzenia Szczęśliwego Nowego 2008 roku, oraz wiary w to, że Szczecin też kiedyś osiągnie wielki sukces.
Sukces Szczecina, to sukces każdego z nas osobno. Miasto to ludzie, a szczecinianie są wspaniali!
Jest to oczywiście komentarz polityczny. Wiem, że jest koniec roku, nastrój świąteczny i wszyscy kochają się. Taka teraz moda na miłość. Ale nie mam zamiaru być hipokrytką i udawać, że wszystko jest w porządku. Nie jest w porządku. Prezydent Szczecina stał się działaczem partyjnym Platformy Obywatelskiej po wyborach. Prezydenta Koszalina ta sama Platforma Obywatelska zmusiła do zdeklarowania się partyjnego i wykluczenia ze współpracy PiS. Rodziny działaczy SLD były szykanowane przez działaczy partyjnych PO, stanowiących zarząd województwa zachodniopomorskiego. Północna Izba Gospodarcza PIG, największa regionalna organizacja przedsiębiorców w Polsce nie jest uznawana jako partner dla Marszałka, będącego działaczem PO, Zarząd województwa postanawia wycofać się ze współpracy z Zachodniopomorską Regionalną Organizacją Turystyczną ZROT bez żadnego sensownego uzasadnienia, tylko dlatego, że nie może zmienić zarządu tej organizacji na swoich ludzi (z PO?). Proponuję, aby Platforma Obywatelska podjęłą w przyszłym roku inicjatywę: Szczecin zmieniamy na Nitrasowo, Koszalin na Gawłowo a województwo zachodniopomorskie na województwo obryckie.
A serio. Życzę w 2008 roku działaczom Platformy Obywatelskiej opamiętania. I przypominam, że w nazwie mają określenie "Obywatelska" a nie "Prywatna". Obywatelskie powinno być podejście do polityki, a prywatna działalność gospodarcza. Nie odwrotnie.
P.S. Dostałam życzenia Świąteczne od kilku posłów i senatorów z PO. Dziękuję, zresztą odwzajemniłam. Z wieloma działaczami PO także złożyliśmy sobie świąteczne, serdeczne życzenia. Jestem przekonana, że w końcu opcja obywatelska wygra. Wszędzie.